Warsztat czasu - w Opolu zegarmistrz trzyma przy życiu rodzinne zegary

W małym zakładzie przy brukowanej ulicy czas płynie inaczej. Opole skrywa pracownię, gdzie drobne śrubki i pęsety decydują o tym, czy rodzinny zegar znów odmierzy kolejne pokolenia. Mistrz - z pacjentnym spojrzeniem i setkami historii za sobą - opowiada o naprawach, które bywają bardziej sentymentalne niż techniczne.
- tradycja rzemiosła przetrwała mimo technologicznych zmian
- zegarmistrz z ponad półwiecznym doświadczeniem przywraca do życia rodzinne pamiątki
- Warsztat pamięta powojenne zmiany w Opolu
- W pracowni przy ulicy Krakowskiej - narzędzia, cierpliwość i drobne śrubki
- Gdy mechanizmy mówią o ludziach - naprawy pełne historii
Warsztat pamięta powojenne zmiany w Opolu
Zakład zegarmistrzowski przy ulicy Krakowskiej istnieje od czasów bezpośrednio po wojnie i przez dekady obserwował przemiany miasta. Pierwszym właścicielem był rzemieślnik, który przyjechał do Opola z Bydgoszczy i powoli budował miejsce oparte na fachu i zaufaniu. Od 1976 roku życie warsztatu splata się z osobą Norberta Labusgi — zegarmistrza, który prawie całe zawodowe życie przesiedział nad mechanizmami, śrubkami i tarczami.
W rozmowie wspomina początki jako praktykę u miejscowego mistrza i pierwsze zetknięcie z zegarkami – od polskich budzików po radzieckie modele.
“Do pracy przyjąłem się w 1976 roku i od tamtej pory nieprzerwanie zajmuję się zegarmistrzostwem”
— Norbert Labusga
W pracowni przy ulicy Krakowskiej - narzędzia, cierpliwość i drobne śrubki
Kiedyś w jednym zakładzie pracowało nawet 5 zegarmistrzów. Dziś narzędzia to najczęściej szkło powiększające, cienka pęseta i śrubokręty o średnicach rzędu 1-1,5 mm. Większość zleceń to dziś zegarki elektroniczne, ale do najcenniejszych należą mechanizmy z duszą — kukułki, duże zegary stojące i zegarki przekazywane z pokolenia na pokolenie. Praca wymaga cierpliwości, precyzji i spokoju; bywają dni, gdy poszukiwanie usterki kończy się prozą konieczności rezygnacji, i chwile triumfu, gdy stary mechanizm znów wybija prawidłowo.
“Zdarzają się momenty frustracji.”
— Norbert Labusga
“Największą satysfakcję daje mi jednak chwila, gdy klient wraca z uśmiechem”
— Norbert Labusga
Gdy mechanizmy mówią o ludziach - naprawy pełne historii
Warsztat skrywa opowieści: był półmetrowy zegar stylizowany na Big Ben przywieziony z Wielkiej Brytanii, którego naprawa trwała około pół roku i odbywała się między codziennymi zleceniami. Były wyprawy do domów — na przykład do starszego małżeństwa z Przylesia — by naprawić zegar, którego nie dało się przewieźć. Często szukanie części do starych egzemplarzy kończy się na giełdach staroci; dla wielu klientów cena pracy schodzi na dalszy plan wobec wartości sentymentalnej.
Z drugiej strony zawód maleje: w najbliższym otoczeniu mistrza zostało zaledwie dwóch lub trzech zegarmistrzów. Brakuje chętnych do nauki fachu – i to martwi najbardziej.
“Najsmutniejsze jest to, że nie ma żadnego zainteresowania nauką tego zawodu.”
— Norbert Labusga
Warto pamiętać, że nowoczesne smartwatche mistrz traktuje “jak gadżety” i nie podejmuje się ich naprawy; serwis skupia się na klasycznych mechanizmach i prostszych elektronicznych zegarkach.
Dla mieszkańców: jeśli w piwnicach lub na strychu leży rodzinny zegar, warto rozważyć jego odrestaurowanie - nawet części wymagające poszukiwań można znaleźć na targach staroci. Przy planowaniu naprawy warto liczyć się z czasem oczekiwania i specyfiką części. Kto ma zegarek z historią, zyskuje nie tylko naprawiony mechanizm, lecz także zachowaną pamiątkę rodzinną. A dla młodych zainteresowanych rzemiosłem - warsztat to miejsce, gdzie wiedza jest możliwa do przekazania, jeśli tylko ktoś zechce się uczyć.
Materiał pierwotnie ukazał się w styczniowym numerze Magazynu Opole i Kropka.
na podstawie: Urząd Miasta w Opolu.
Ostatnie Artykuły

Kierowca próbował połknąć woreczki z narkotykami podczas kontroli

Policyjny pies na półkoloniach. Dzieci usłyszały ważne ostrzeżenia

Mieszkańcy Opola mogą ocenić, jak miasta dbają o zdrowie

Policjanci z Kluczborka zatrzymali dwóch kierowców. Narkotyki i ponad 2 promile

Zabrał kluczyki pijanemu motorowerzyście. Mógł zapobiec tragedii

Dwie drogi w Turawie dostały nową nawierzchnię za ponad 1,1 mln zł

Nowa trasa rowerowa przy Chmielowickiej połączy politechnikę z osiedlem

Syreny zabrzmią w Opolu. To będą głośne ćwiczenia alarmowe

Dym na trzecim piętrze. Dzielnicowi z Głuchołaz uratowali 37-latka

Siedział na chodniku w środku nocy. Policjanci odkryli prawdziwą przyczynę

Blisko 2,5 promila na motorowerze - 38-latek zatrzymany

Dzielnicowy po służbie rusza do akcji. Jest też strażakiem i motocyklistą

Styl zaczyna się wcześniej niż w szafie. Opolska stylistka podpowiada, jak go odzyskać

Nowe rondo i mosty na DK45. Przebudowa trasy Zawada–Jełowa w połowie
Przydatne dane teleadresowe
- Urząd Komunikacji Elektronicznej Delegatura w Opolu - kontakt, adres i dojazd
- Miejski Zarząd Lokali Komunalnych w Opolu - kontakt, godziny, sprawy mieszkańca
- Młodzieżowy Dom Kultury w Opolu - kontakt, filie, zajęcia i półkolonie
- Kuratorium Oświaty w Opolu - kontakt, skargi, awans nauczycieli i uznanie świadectw
- Zarząd Dróg Powiatowych w Opolu - kontakt, zgłaszanie usterek, zajęcie pasa drogowego
- Ogród Zoologiczny w Opolu - bilety, godziny, atrakcje i dojazd
