Strassenfest znów przyciągnął tłumy na Plac Wolności w Opolu

Strassenfest znów przyciągnął tłumy na Plac Wolności w Opolu

FOT. Urząd Miasta w Opolu

Na Placu Wolności znów zrobiło się gwarno, muzycznie i wielobarwnie. Podczas trzeciej edycji Strassenfestu w Opolu obok orkiestry i koncertów pojawiły się dzieci, młodzież oraz przedstawiciele organizacji mniejszości niemieckiej. To było spotkanie, w którym scena i uliczny przemarsz złożyły się na jeden obraz miasta otwartego na swoją różnorodność.

  • Orkiestra Kaprys otworzyła festyn marszem przez centrum
  • Mniejszość niemiecka pokazała kulturę jako codzienną pracę

Orkiestra Kaprys otworzyła festyn marszem przez centrum

Wydarzenie rozpoczął uroczysty przemarsz Orkiestry Dętej Kaprys z ulicy Krakowskiej na Plac Wolności. Już ten początek nadał całemu festynowi rytm bardziej uroczysty niż przypadkowy. W centrum Opola dało się odczuć, że Strassenfest nie jest tylko kolejną plenerową imprezą, ale okazją do pokazania żywej tradycji, która ma swoich wykonawców, odbiorców i ciąg dalszy.

Na scenie pojawiły się przedszkola i szkoły z regionu, w tym Pro Liberis Silesiae, placówki z Gosławic i Rogów Kozielskich. Obok nich wystąpili także lokalni artyści, a wśród nich Andrea Rischka, Maja i Zuzanna Gerstenberg, Oskar Koziołek oraz SaxesfulPlus. Program był różnorodny, ale nie rozproszony – wyraźnie widać było, że chodziło o pokazanie kilku pokoleń i różnych form związanych z kulturą niemiecką w regionie.

Mniejszość niemiecka pokazała kulturę jako codzienną pracę

Strassenfest był również przestrzenią dla organizacji mniejszości niemieckiej, które od lat zajmują się pielęgnowaniem języka, tradycji i pamięci o własnych korzeniach. Ich obecność nie ograniczała się do symbolicznego gestu. W takich wydarzeniach widać raczej mozolną, konsekwentną pracę niż jednorazowy pokaz – od zajęć dla dzieci po prezentację dorobku środowisk, które chcą utrzymać swoją tożsamość w codziennym życiu regionu.

Organizatorzy i uczestnicy podkreślali też atmosferę spotkania. W tle były rozmowy, regionalne smaki i muzyka, a każdy z tych elementów dopełniał całość bez nadmiaru patosu. W Opolu wybrzmiała tego dnia wielokulturowość, ale nie jako hasło. Raczej jako coś, co buduje się przez obecność ludzi, ich głosy i wspólne występy.

na podstawie: UM Opole.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Opolu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.