W opuszczonym zakładzie w Prudniku przećwiczono katastrofę budowlaną

W opuszczonym zakładzie w Prudniku przećwiczono katastrofę budowlaną

FOT. Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Opolu

Na terenie dawnego zakładu produkcyjnego w Prudniku strażacy, ratownicy medyczni, policjanci i urzędnicy ćwiczyli wariant poważnej katastrofy budowlanej. W manewrach sprawdzano ratownictwo wysokościowe, poszukiwawczo-ratownicze i techniczne, a także działanie dronów, psów ratowniczych oraz łączności. Scenariusz obejmował też stabilizację uszkodzonych konstrukcji i ewakuację poszkodowanych z trudnych miejsc.

W ćwiczeniach uczestniczyła Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Prudniku, Specjalistyczna Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza „Brzeg”, Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Technicznego „Brzeg”, Specjalistyczne Grupy Ratownictwa Wysokościowego „Opole” i „Głuchołazy”, zespół dronowy złożony z funkcjonariuszy KP PSP w Krapkowicach i KW PSP w Opolu, JRS Ochotnicza Straż Pożarna w Skarbimierzu, Opolskie Centrum Ratownictwa Medycznego, Komenda Powiatowa Policji w Prudniku, Wydział Zarządzania Kryzysowego Starostwa Powiatowego w Prudniku oraz Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego. Policja odpowiadała za zabezpieczenie terenu działań i logistykę ruchu.

Scenariusz wymagał od służb stabilizacji uszkodzonych konstrukcji, wykorzystania psów ratowniczych i urządzeń do lokalizacji osób zasypanych pod gruzami, dotarcia do poszkodowanych technikami linowymi oraz wykonania dostępu do pomieszczeń, w których znajdowały się osoby poszkodowane. Ratownicy ćwiczyli też udzielanie kwalifikowanej pierwszej pomocy, a bezzałogowe statki powietrzne miały pomóc w odnajdywaniu osób poszkodowanych. Równolegle sprawdzano sprawność zarządzania kryzysowego na poziomie powiatu.

Organizatorem przedsięwzięcia była Komenda Wojewódzka PSP w Opolu, działająca we współpracy z KP PSP w Prudniku. W rolę pozorantów wcielili się druhowie z OSP Moszczanka oraz OSP Rudziczka.

Takie manewry pokazują, że w prawdziwej katastrofie nie wystarczy sam sprzęt. Liczy się zgranie wielu służb, pewna łączność i szybkie wejście do działania, bo właśnie wtedy wychodzą na jaw błędy, które w realnym zdarzeniu kosztują najwięcej czasu.

na podstawie: Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Opolu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Opolu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.