Hulajnoga pod policyjną lupą - uczniowie usłyszeli twarde zasady

Hulajnoga pod policyjną lupą - uczniowie usłyszeli twarde zasady

FOT. KWP Opole

Od 3 marca 2026 r. hulajnogi elektryczne jeżdżą już według nowych reguł, a policjanci z Krapkowic weszli z tym tematem do szkół podstawowych. Asp. Alicja Sornat i asp. Krzysztof Rejman z Komendy Powiatowej Policji w Krapkowicach tłumaczyli dzieciom nie tylko zasady bezpiecznej jazdy, ale też to, kiedy nieletni odpowiada za swoje błędy przed sądem rodzinnym.

Funkcjonariusze rozpoczęli cykliczne spotkania profilaktyczne na terenie powiatu krapkowickiego, bo wraz z wiosną przybywa młodych użytkowników rowerów, hulajnóg elektrycznych i innych urządzeń transportu osobistego. Policja postawiła na prosty przekaz - bezpieczeństwo zaczyna się od znajomości podstawowych zasad i od rozsądku.

Podczas zajęć mundurowi omówili, jak poruszać się legalnie i bezpiecznie po drogach jako pieszy, rowerzysta i użytkownik hulajnogi elektrycznej. Przypomnieli, że minimalny wiek kierującego hulajnogą elektryczną to 13 lat, a przy tym potrzebna jest karta rowerowa. Zwrócili też uwagę, że od czerwca 2026 r. obowiązkowy kask obejmie osoby poniżej 16. roku życia.

Policjanci wyjaśnili również, że hulajnoga nie daje pełnej swobody - jej maksymalna prędkość to 20 km/h, a za parkowanie w miejscu niedozwolonym grozi mandat. Uczniowie usłyszeli, gdzie można jechać zgodnie z przepisami: przede wszystkim drogą dla rowerów, a gdy jej nie ma - jezdnią lub chodnikiem, ale już z zachowaniem szczególnej ostrożności.

Nie zabrakło też mówienia o najczęstszych błędach. Funkcjonariusze wskazali jazdę we dwie osoby na jednej hulajnodze, korzystanie z telefonu w czasie jazdy i brak uwagi przy przejściach dla pieszych. To właśnie takie zachowania najczęściej kończą się groźnymi sytuacjami, nawet jeśli zaczynają się od krótkiego przejazdu po osiedlu.

Asp. Alicja Sornat poruszyła także temat odpowiedzialności prawnej nieletnich. Uczniowie usłyszeli, że popełnianie czynów karalnych i wykroczeń może skończyć się sprawą w sądzie rodzinnym. Policjanci przypomnieli, że młody wiek nie zwalnia z odpowiedzialności za własne zachowanie.

W czasie spotkań padł też mocny apel o używanie kasków, sprawdzanie stanu technicznego sprzętu i dostosowanie prędkości do warunków na drodze. Mundurowi zwrócili uwagę, że wiosną na ulicach i chodnikach robi się tłoczniej, a to oznacza więcej miejsc, w których o wypadek nietrudno.

To wygląda jak zwykła szkolna pogadanka, ale w praktyce chodzi o coś dużo większego - o to, by nastolatkowie nie wpadali w kłopoty przez jedną nieodpowiedzialną jazdę. Jedna hulajnoga, kilka prostych przepisów i chwila nieuwagi potrafią zamienić bezpieczny przejazd w sprawę dla policji, rodziców i sądu rodzinnego.

na podstawie: Policja Opole.