Papierosy dla kolegi skończyły się aresztem. 33-latek miał też narkotyki

Papierosy dla kolegi skończyły się aresztem. 33-latek miał też narkotyki

FOT. Policja Opole

Wizyta w komendzie miała być krótka i prosta - 33-latek przyszedł z papierosami do zatrzymanego kolegi. Mundurowi z Komendy Miejskiej Policji w Opolu rozpoznali go jednak jako poszukiwanego w sprawie kradzieży rozbójniczej. Po chwili wyszło na jaw, że w kieszeniach miał jeszcze amfetaminę i klofedron.

Do zdarzenia doszło 18 kwietnia w jednym z opolskich sklepów. Według ustaleń policji do marketu weszło dwóch mężczyzn. Jeden z nich miał zabrać z półek czekolady, kamery samochodowe i słuchawki. Gdy pracownica sklepu zwróciła mu uwagę, użył wobec niej gazu pieprzowego i uciekł. Na miejscu został drugi z mężczyzn, którego policjanci zatrzymali i przewieźli do jednostki.

Funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania jego znajomego. 20 kwietnia 33-latek pojawił się w komendzie miejskiej, by przekazać zatrzymanemu papierosy. Zamiast krótkiej wizyty zakończył ją w kajdankach. Policjanci rozpoznali go jako osobę poszukiwaną w sprawie kradzieży rozbójniczej. Przy zatrzymaniu zabezpieczyli też kilka gramów środków odurzających, które narkotester wskazał jako amfetaminę i klofedron.

W toku dalszych czynności śledczy ustalili, że mężczyzna działał w warunkach recydywy, a w 2024 roku opuścił zakład karny. Policjanci, we współpracy z prokuratorem, przedstawili mu zarzuty także za cztery inne czyny - chodziło o kradzieże sklepowe, zabór plecaka z otwartego samochodu wraz z laptopem i sprzętem budowlanym oraz trzy nieuprawnione płatności kartą zbliżeniową. Sprawa ma więc szerszy wymiar niż jeden napad w sklepie.

Sąd zastosował wobec 33-latka tymczasowy areszt na 3 miesiące. Jak wynika z informacji policji, mężczyźnie grozi do 15 lat więzienia na podstawie przepisów Kodeksu karnego. To sprawa, która pokazuje, jak szybko zwykła wizyta z papierosami może zamienić się w pakiet kolejnych zarzutów i bardzo poważne kłopoty.

na podstawie: Policja Opole.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Opole). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.