[PIŁKA NOŻNA] Wieczysta Kraków – Odra Opole 0:0 w Betclic 1. lidze – punkt Odry po twardym meczu w Sosnowcu

[PIŁKA NOŻNA] Wieczysta Kraków – Odra Opole 0:0 w Betclic 1. lidze – punkt Odry po twardym meczu w Sosnowcu

Wieczysta Kraków i Odra Opole zremisowały w Sosnowcu 0:0 w 29. kolejce Betclic 1. ligi. Na stadionie ArcelorMittal Park gospodarze mieli więcej z gry i częściej zaglądali pod bramkę, ale opolanie wracają do domu z ważnym punktem, wywalczonym przede wszystkim konsekwencją i spokojem w defensywie.

To był mecz bez wielkich fajerwerków, za to z wyraźnym napięciem. Wieczysta, czwarta w tabeli, od początku próbowała narzucić swoje tempo, a Odra ustawiała się mądrze i czekała na moment, by odpowiedzieć. Z czasem okazało się, że dla przyjezdnych najważniejsze było przetrwać napór i nie pozwolić gospodarzom rozkręcić się na dobre.

Wieczysta naciskała, ale opolska defensywa trzymała się mocno

Gospodarze mogli żałować przede wszystkim skuteczności. Wieczysta stworzyła sobie więcej okazji, oddała też więcej strzałów, ale zabrakło konkretu pod bramką. Najbliżej szczęścia była po uderzeniu Michała Trąbki, po którym piłka zatrzymała się na poprzeczce. Chwilę później pecha miał także Djermanović, który trafił w słupek. Dla opolan to był jasny sygnał, że dziś każdy błąd może kosztować bardzo dużo.

Odra nie grała efektownie, lecz grała dojrzale. Zespół Piotra Plewni nie szukał na siłę otwartej wymiany ciosów, tylko cierpliwie pilnował własnego pola karnego i skutecznie wybijał rywala z rytmu. Po przerwie Wieczysta próbowała jeszcze mocniej docisnąć, a trenerzy zaczęli sięgać po zmiany, ale obraz meczu nie zmieniał się w sposób, który pozwoliłby którejś stronie przechylić szalę.

Punkt ważny dla Odry, niedosyt po stronie gospodarzy

Dla Odry to już szósty mecz z rzędu bez porażki, co samo w sobie robi wrażenie i pokazuje, że opolanie potrafią zbierać punkty nawet wtedy, gdy nie mają pełnej kontroli nad wydarzeniami na boisku. W Sosnowcu znów wyszło to bardzo wyraźnie. Wieczysta próbowała, naciskała, ale defensywa gości wytrzymała do końca, a w samej końcówce widać było już rosnące napięcie.

Świadczyły o tym także kartki. Żółte napomnienia obejrzeli po stronie Wieczystej Mariusz Pazdan, N. Dziegielewski i A. Djermanović, a u Odry A. Haluch. W takich meczach często jedna sytuacja potrafi zmienić wszystko, ale tym razem nie zmieniła nic. Sędzia P. Urban zakończył spotkanie przy wyniku, który bardziej ucieszył gości niż gospodarzy.

Odra wraca więc z Sosnowca z remisem, który w tabeli może mieć swoją wagę. Wieczysta zostaje z poczuciem, że zrobiła sporo, lecz nie znalazła sposobu na przełamanie opolskiej ściany. A dla kibiców z Opola to był ten rodzaj meczu, po którym można odetchnąć z ulgą, bo punkt wywalczony na tak trudnym terenie zawsze smakuje nieco lepiej.

Wieczysta KrakówStatystykaOdra Opole
0Gole0