Bogdan Olewicz i Neo–Nówka rozgrzali opolską scenę w jeden wieczór

Bogdan Olewicz i Neo–Nówka rozgrzali opolską scenę w jeden wieczór

FOT. UM Opole

Na opolskiej scenie tego wieczoru spotkały się dwa różne światy, ale publiczność reagowała na oba równie żywiołowo. Najpierw przyszły piosenki, które zna niemal każdy, potem kabaret, który od ćwierćwiecza trafia w czułe punkty codzienności. W 63. Krajowym Festiwalu Polskiej Piosenki muzyka i humor nie rywalizowały ze sobą – raczej podawały sobie rękę.

  • Piosenki Bogdana Olewicza wróciły w mocnych głosach
  • Jubileusz Neo–Nówki przyniósł śmiech i dobrze znane postacie
  • Opole dostało wieczór, w którym sentyment spotkał się z energią

Piosenki Bogdana Olewicza wróciły w mocnych głosach

W sobotni wieczór podczas festiwalu w Opolu wybrzmiał koncert poświęcony twórczości Bogdana Olewicza. To był zestaw utworów, które niosą ze sobą nie tylko melodię, ale też pamięć kolejnych pokoleń słuchaczy. Każda interpretacja dodawała im innego odcienia, bo na scenie pojawiło się bardzo szerokie grono wykonawców.

Wystąpili między innymi Perfect i Łukasz Drapała, Natalia Kukulska, Kuba Badach, Krzysztof Cugowski, Doda, Alicja Szemplińska, Mietek Szcześniak, Kamil Bednarek, Alicja Majewska i Włodzimierz Korcz, Golden Life, Universe, Urszula, Olga Szomańska, Natalia Sikora, Janusz Radek, Maciej Balcar, Andrzej Rybiński, Halina Mlynkova, Michał Lech oraz Echomation. Taki skład sprawił, że koncert miał szeroki oddech – od mocniejszych, rockowych barw po bardziej liryczne i eleganckie wykonania. Właśnie w tym różnorodnym zestawieniu najlepiej było widać, jak mocno teksty Olewicza wpisały się w polską scenę.

Jubileusz Neo–Nówki przyniósł śmiech i dobrze znane postacie

Po muzycznej części wieczoru scena należała do kabaretu Neo–Nówka, który świętował 25 lat działalności specjalnym programem. Artyści sięgnęli po nowe materiały, ale nie odcięli się od tego, za co publiczność od dawna ich ceni. Były więc świeże żarty, a obok nich wyraźne mrugnięcia okiem do widzów, którzy pamiętają wcześniejsze programy grupy.

Największe emocje wywołały dobrze znane postacie Boga i św. Piotra. Ich sceny należały do najmocniej przyjmowanych momentów wieczoru, a reakcja widowni nie pozostawiała wątpliwości – te kabaretowe role wciąż działają. Publiczność nagradzała wykonawców gromkimi brawami, a jubileusz nabrał charakteru nie tylko wspomnieniowego, lecz także bardzo żywego, opartego na kontakcie z widzami.

Opole dostało wieczór, w którym sentyment spotkał się z energią

Ten koncertowy zestaw dobrze pokazał, czym w praktyce bywa festiwal w Opolu: jednym ruchem łączy pamięć o klasyce, popularne głosy i sceniczny luz. Najpierw były piosenki z mocnym autorskim podpisem, potem kabaretowy finał oparty na doświadczeniu i rozpoznawalności. Tego typu wieczory nie potrzebują nadmiaru ozdobników – wystarczy muzyka, kilka trafnych tekstów i publiczność, która chce słuchać oraz śmiać się bez dystansu.

na podstawie: UM Opole.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Opole). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.