[PIŁKA NOŻNA] Znicz Pruszków – Odra Opole 2:3 – Walka o punkty w Betclic 1. lidze

3 min czytania
[PIŁKA NOŻNA] Znicz Pruszków – Odra Opole 2:3 – Walka o punkty w Betclic 1. lidze

W spotkaniu rozegranym na Stadionie Znicza Odra Opole jako gość wygrała 3:2, odrabiając dwubramkową stratę z pierwszej połowy (HT: 2:0). To była emocjonująca podróż od zaskoczenia do euforii dla kibiców z Opola – i piękny dowód, że nigdy nie warto odpuszczać.

Pierwsza połowa należała do gospodarzy. Już w czwartej minucie błysk nieszczęścia dla gości – piłka po zamieszaniu w polu karnym wpadła do siatki po samobójczym trafieniu M. Bialowasa i Znicz prowadził 1:0. Goście próbowali odgryzać się konstrukcją gry, ale to gospodarze zamknęli półmetek meczu prowadząc 2:0 po ładnym, pewnym strzale R. Majewskiego w 44. minucie. Opolanie schodzili do szatni ze spuszczonymi głowami, ale też z wyraźnym planem na drugą połowę.

Zmiana, która odmieniła obraz gry

Po przerwie trener Odry dokonał odważnej korekty – już w 46. minucie M. Feliks zmienił M. Bialowasa. Ten ruch okazał się kluczowy. Już pięć minut po wznowieniu gry S. Kobusinski zdobył kontaktową bramkę i zrobiło się 2:1. Znicz stracił pewność, a goście uwierzyli, że można jeszcze powalczyć. Po tej bramce tempo meczu znacząco wzrosło, a boisko zaczęło sprzyjać zawodnikom Odry, którzy coraz odważniej atakowali skrzydłami i w środku pola.

W 57. minucie Kobusinski obejrzał żółtą kartkę, a minutę później odpowiedział T. Proczek – drobna, ale ważna nerwowość w grze obu ekip. Zmiany w drugiej połowie po stronie Znicza nie przyniosły oczekiwanego efektu.

Feliks rozstrzyga na finiszu

W 72. minucie M. Feliks wykorzystał dobre podanie i wyrównał na 2:2 – gol, na który wielu kibiców Odry czekało. W ostatnich minutach Opolanie kontrolowali sytuację, choć nie brakowało momentów zagrożenia pod ich bramką. Dramaturgia wzrosła do maksimum w doliczonym czasie gry, kiedy to w 90. minucie ponownie do siatki trafił M. Feliks i zapewnił Odry komplet punktów. Podróż powrotna do Opola była więc radosna – zwłaszcza dla tych, którzy pojechali na ten mecz jako goście i widzieli, jak drużyna potrafi odwrócić losy spotkania.

Sędzią spotkania był T. Wajda. W protokole pojawiły się żółte kartki dla S. Kobusinskiego (57’) i T. Proczka (58’). Wśród zmian warto odnotować również ruchy Znicza w 69. minucie i serię korekt w obu zespołach po 74. minucie, kiedy to trener Odry dokonał trzech zmian jednego czasu.

Dla tabeli wynik ma konkretne znaczenie – Odra Opole utrzymuje się w środku stawki na 13. miejscu z 29 punktami, podczas gdy Znicz Pruszków pozostaje na 16. pozycji z 20 punktami. Forma gospodarzy przed tym meczem – LDDDL – nie zwiastowała tak dramatycznej końcówki, ale to właśnie Odra zapisała ten dzień w pamięci swoich kibiców.

Następne mecze: Odra zagra w następnym tygodniu na wyjeździe z ŁKS Łódź , a Znicz jedzie do Pogoń Siedlce. Dla opolskich sympatyków była to udana wyprawa – jako goście wracamy do domu z trzema punktami i pogodnym nastawieniem przed kolejnymi wyzwaniami.

Znicz PruszkówStatystykaOdra Opole
2Gole3

Autor: redakcja sportowa faktyopole.pl