Alkohol i brawura znów grożą nad wodą - policyjny bilans jest alarmujący

Alkohol i brawura znów grożą nad wodą - policyjny bilans jest alarmujący

FOT. KWP Opole

Po kilku chłodniejszych dniach nad Polskę wracają upały, a wraz z nimi rośnie ruch nad wodą. Policja przypomina, że to właśnie w takich warunkach najłatwiej o błąd, który kończy się tragedią. Od początku wakacji 2026 roku w całym kraju utonęło już ponad 60 osób.

Po krótkim ochłodzeniu wielu wypoczywających znów ruszy nad jeziora, rzeki i kąpieliska. Funkcjonariusze ostrzegają, że największe zagrożenie tworzą brawura, słabe rozpoznanie akwenu, brak umiejętności pływackich i alkohol. To połączenie od lat prowadzi do zdarzeń, których można było uniknąć.

Policja zwraca uwagę także na sprzęt wodny. Przed wejściem na łódź, rower wodny czy inny sprzęt trzeba sprawdzić jego stan techniczny. Dzieci i osoby, które nie potrafią pływać, muszą mieć właściwe zabezpieczenie i kamizelki asekuracyjne.

Szczególnie niebezpieczne są niestrzeżone kąpieliska. Tam, gdzie nie ma ratowników i gdzie dno nie zostało sprawdzone, nie powinno się wchodzić do wody ani tym bardziej skakać z pomostów czy brzegów. Funkcjonariusze przypominają też, że dzieci wymagają stałej opieki - nie tylko podczas kąpieli, ale również na brzegu, pomoście i przy sprzęcie wodnym.

Ta liczba - ponad 60 utonięć od początku wakacji - pokazuje, że jeden nierozważny ruch może przekreślić cały wypoczynek. Największe ryzyko nadal tworzą alkohol, przecenianie własnych możliwości i przekonanie, że nad wodą nic złego nie może się wydarzyć.

na podstawie: KWP Opole.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KWP Opole). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.