Kluczyki na chodniku i hulajnoga z klatki - 26-latek narobił sobie kłopotów

Kluczyki na chodniku i hulajnoga z klatki - 26-latek narobił sobie kłopotów

Forda sąsiada uruchamiał dzięki kluczykom znalezionym na chodniku, a kiedy auta nie było pod ręką, dojeżdżał do celu skradzioną hulajnogą elektryczną. Brzescy kryminalni szybko połączyli te zdarzenia i zatrzymali 26-latka w jego mieszkaniu. Teraz mężczyzna odpowie za cztery zarzuty, a za czyny popełnione w recydywie grozi mu do 7,5 roku więzienia.

Kilka tygodni temu do Komendy Powiatowej Policji w Brzegu zgłosił się mieszkaniec miasta, który zawiadomił funkcjonariuszy o krótkotrwałym użyciu jego samochodu. Policjanci zabezpieczyli monitoring, rozpytywali świadków i na tej podstawie ustalili podejrzewanego. Pod koniec czerwca zatrzymali go w miejscu zamieszkania.

Z policyjnych ustaleń wynika, że 26-latek znalazł kluczyki do forda na chodniku. Sprawdził, do którego auta pasują, i wsiadł do pojazdu zaparkowanego w pobliżu. Jak ustalili śledczy, korzystał z samochodu sąsiada kilkukrotnie. Za każdym razem, gdy właściciel zostawiał auto na parkingu, podejrzewany wyjeżdżał nim bez pozwolenia. O tym, że ktoś korzysta z samochodu, mężczyzna zorientował się po brakujących ciastkach pozostawionych w środku, później zauważył przestawiony pojazd, a kolejny sygnał przyniósł ubytek paliwa.

To nie był jedyny problem zatrzymanego. Podczas przeszukania policjanci znaleźli w jego mieszkaniu hulajnogę elektryczną, którą miał ukraść kilka dni wcześniej z klatki schodowej. Mężczyzna tłumaczył, że planował na niej jeździć do pracy. Łączna wartość odzyskanego mienia wyniosła blisko 2 500 złotych.

26-latek usłyszał łącznie 4 zarzuty dotyczące kradzieży i krótkotrwałego użycia pojazdów. Do wszystkiego się przyznał. Ponieważ działał w warunkach recydywy, w świetle Kodeksu karnego grozi mu teraz do 7,5 roku pozbawienia wolności.

To sprawa, która zaczyna się od znalezionych na chodniku kluczyków, a kończy na czterech zarzutach i realnej groźbie wieloletniego więzienia. W takich historiach widać, jak szybko seria drobnych kradzieży zamienia się w ciężki problem karny.

na podstawie: Policja Opole.