Miał sprzedać bojler, a stracił 5800 zł. Wystarczył jeden link

Mieszkaniec Zdzieszowic chciał sprzedać bojler za 700 złotych. Zamiast pieniędzy otrzymał wiadomość z linkiem do rzekomego nadania przesyłki. Po wykonaniu instrukcji z jego konta zaczęły znikać kolejne kwoty - łącznie 5800 złotych.
Mężczyzna wystawił bojler na ciepłą wodę na portalu ogłoszeniowym. Szybko zgłosiła się osoba zainteresowana zakupem. Kupujący miał wpłacić pieniądze, a następnie przesłał sprzedającemu link, który rzekomo umożliwiał nadanie przesyłki.
Mieszkaniec Zdzieszowic otworzył łącze i postępował zgodnie z wyświetlanymi instrukcjami. W ten sposób podał dane do swojej bankowości internetowej. Niedługo później na jego telefon zaczęły przychodzić powiadomienia o wypłatach z rachunku.
Z konta zniknęły pieniądze w różnych kwotach. Ostatecznie mężczyzna zamiast zarobić 700 złotych stracił 5800 złotych. Sprawa została zgłoszona policji.
Policja przypomina, że oszuści atakują nie tylko osoby kupujące w internecie. Również sprzedający mogą otrzymać fałszywy link prowadzący do strony wyłudzającej dane bankowe. W takich przypadkach działanie sprawcy może odpowiadać oszustwu określonemu w art. 286 § 1 Kodeksu karnego, jednak ostateczna kwalifikacja zależy od ustaleń śledczych.
„Podczas wszelkich transakcji w internecie należy zachować szczególną ostrożność”.
Nie należy logować się do bankowości przez link otrzymany w wiadomości. Bezpieczniej jest użyć oficjalnej aplikacji banku albo samodzielnie wpisać adres strony internetowej. Nie wolno przekazywać nieznanym osobom haseł, kodów dostępu, numerów PIN ani danych dotyczących płatności kartą.
Komenda Powiatowa Policji przypomina także, aby przed każdą transakcją sprawdzić, czy strona jest prawdziwa. Jeśli wiadomość lub sposób płatności budzi wątpliwości, najlepiej zrezygnować z transakcji.
Po stwierdzeniu oszustwa poszkodowany powinien natychmiast skontaktować się z bankiem. Kartę można zastrzec w bankowości elektronicznej lub aplikacji, co uniemożliwi korzystanie z niej także w usługach Google Pay i Apple Pay. Następnie należy poinformować policję.
Ta sytuacja pokazuje, jak łatwo sprzedający może stracić pieniądze, choć nie kupuje niczego i nie przekazuje oszustowi gotówki. Jeden fałszywy link wystarczył, by oferta sprzedaży bojlera za 700 złotych zamieniła się w stratę niemal sześciu tysięcy.
na podstawie: Policja Opole.
Ostatnie Artykuły

W Przystanku Malinka obiad spotyka się z karaoke i pianą

Miał sprzedać bojler, a stracił 5800 zł. Wystarczył jeden link

Jak przygotować działkę pod odwierty pod gruntową pompę ciepła?

Kierowca busa bełkotał na A4. Policjant odnalazł go na czas

Mecz Odry Opole pod szczególną ochroną. Za złamanie zasad grozi więzienie

Tor w Namysłowie jeszcze niegotowy, a dzieci już wchodzą na budowę
Przydatne dane teleadresowe
- Drugi Urząd Skarbowy w Opolu - kontakt, godziny, e-usługi i zasięg terytorialny
- Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Opolu - kontakt, godziny, sprawy
- Przychodnia Opolskiego Centrum Onkologii - kontakt, poradnie, rejestracja
- Parafia św. Karola Boromeusza w Opolu - kontakt, kancelaria, sakramenty
- Galeria Sztuki Współczesnej w Opolu - bilety, godziny, warsztaty i dojazd
- Sąd Rejonowy w Opolu - kontakt, wydziały, godziny, opłaty
