Rozbita butelka, rozbój i recydywa - napastnik z Opola trafił za kraty

Rozbita butelka, rozbój i recydywa - napastnik z Opola trafił za kraty

Rozbita szklana butelka poszła w ruch na jednej z ulic w centrum Opola, a 52-latek po brutalnym ataku trafił do szpitala. Policjanci ruszyli za sprawcą niemal od razu po zgłoszeniu i zatrzymali go kilka ulic dalej, w trakcie pościgu. Śledczy przedstawili 26-latkowi zarzut rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia, a sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.

Do zdarzenia doszło 14 maja około godziny 17:20. Jak ustalili opolscy policjanci, do mężczyzny idącego chodnikiem podbiegł nieznajomy i zaatakował go rozbitą butelką. Uderzył go w głowę, przewrócił, a potem bił po całym ciele. Na końcu wyrwał ofierze torbę z zakupami i rzeczami osobistymi, po czym uciekł.

Na miejsce wezwano medyków, którzy udzielili pomocy rannemu 52-latkowi i przewieźli go do szpitala. Funkcjonariusze z Opola rozpoczęli poszukiwania napastnika bez zwłoki. 26-latek został zatrzymany kilka ulic dalej i doprowadzony do jednostki Policji.

Mężczyzna usłyszał zarzut rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia, przygotowany w oparciu o Kodeks karny. Śledczy ustalili też, że działał w warunkach recydywy - pod koniec kwietnia ubiegłego roku odbywał karę więzienia za podobne przestępstwo. Za taki czyn grozi mu do 30 lat więzienia. Decyzją sądu najbliższe 3 miesiące spędzi w tymczasowym areszcie.

To sprawa, która pokazuje, jak szybko zwykły powrót z zakupami może zmienić się w brutalny atak, gdy sprawca sięga po rozbitą butelkę i jeszcze ma na koncie wcześniejsze przestępstwo.

na podstawie: Policja Opole.