Dachowanie pod Zawadzkiem - policjant wyciągnął kierowcę z wraku

Dachowanie pod Zawadzkiem - policjant wyciągnął kierowcę z wraku

FOT. Policja Opole

Na drodze między Zawadzkiem a Wierchlesiem auto wylądowało na dachu, a kierowca utknął w środku. W drodze na służbę był akurat mł. asp. Jacek Wróbel ze strzeleckiej drogówki, który zatrzymał się bez wahania, pomógł mężczyźnie wydostać się z pojazdu i zabezpieczył miejsce zdarzenia do czasu przyjazdu ratowników.

Do zdarzenia doszło wczoraj po godzinie 5.00. Jak podaje Komenda Powiatowa Policji w Strzelcach Opolskich, funkcjonariusz Wydziału Ruchu Drogowego zauważył toyotę leżącą w przydrożnym rowie na dachu. W środku znajdował się mężczyzna, który nie był w stanie sam opuścić auta.

Policjant pomógł poszkodowanemu wydostać się na zewnątrz, a potem czuwał nad jego bezpieczeństwem i zabezpieczył miejsce dachowania. To właśnie ta szybka reakcja miała znaczenie, bo mogła zapobiec kolejnym niebezpiecznym zdarzeniom na tej samej drodze.

Z ustaleń patrolu wynika, że kierowca jechał z Zawadzkiego w stronę Wierchlesia. Na jezdnię wbiegła sarna. Mężczyzna gwałtownie zahamował, stracił panowanie nad samochodem, zjechał na pobocze i wpadł do rowu, gdzie toyota przewróciła się na dach.

Badanie alkomatem wykazało, że kierowca był trzeźwy. Na szczęście nie odniósł poważniejszych obrażeń. Przybyli na miejsce policjanci zakończyli interwencję pouczeniem.

„Policjantem jest się nie tylko na służbie, ale również poza nią.”

To zdanie w tym przypadku nie brzmi jak hasło, tylko jak dokładny opis sytuacji. Gdy liczyły się sekundy, funkcjonariusz zareagował od razu. I właśnie takie interwencje pokazują, że czasem jeden spokojny i zdecydowany ruch potrafi zmienić bardzo dużo.

na podstawie: Policja Opole.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Opole). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.