Policja wyłapała pijanego rowerzystę w Nysie - mandat 2500 zł

2 min czytania
Policja wyłapała pijanego rowerzystę w Nysie - mandat 2500 zł

FOT. KWP Opole

Na ul. Kukułczej w Nysie patrol nyskiej drogówki zatrzymał 39-letniego rowerzystę, którego sposób jazdy od razu wzbudził podejrzenia. Kontrola szybko potwierdziła najgorsze przypuszczenia - mężczyzna miał blisko 1,5 promila alkoholu. Zakończyło się to mandatem w wysokości 2500 zł i przypomnieniem, że nawet rower po alkoholu oznacza wykroczenie.

Wczoraj, 25 marca, policjanci z nyskiej drogówki patrolowali ul. Kukułczą. Zauważyli rowerzystę jadącego w sposób, który wskazywał, że może być nietrzeźwy, więc zatrzymali go do kontroli drogowej.

W trakcie interwencji potwierdziły się przypuszczenia funkcjonariuszy. 39-latek miał w organizmie blisko 1,50 promila alkoholu, a za jazdę w takim stanie dostał wymierzoną karę - mandat karny w wysokości 2500 zł.

Jak przypomina policja, zgodnie z przepisami jazda rowerem po użyciu alkoholu, czyli przy stężeniu od 0,2 do 0,5 promila, kończy się mandatem 1000 zł. Gdy kierujący ma ponad 0,5 promila, grzywna rośnie do 2500 zł, a sąd może jeszcze orzec zakaz prowadzenia pojazdów innych niż mechaniczne.

Przepisy przewidują też ostrzejszą sankcję dla tych, którzy zignorują sądowy zakaz i ponownie wsiądą na rower. W takiej sytuacji grożą im nawet 3 lata więzienia, niezależnie od tego, czy będą trzeźwi, czy nietrzeźwi.

Zwykła przejażdżka po alkoholu skończyła się tu błyskawicznie i wyjątkowo kosztownie - to jeden z tych przypadków, które pokazują, że na rowerze nietrzeźwość też potrafi uderzyć po kieszeni.

na podstawie: KWP Opole.

Autor: krystian