Zdjęcie dziecka w sieci może zostać na lata. Rodzice tracą kontrolę

Infografika w języku polskim dotycząca zasad bezpiecznego publikowania zdjęć dzieci w internecie.

FOT. Komenda Główna Policji

Jedno zdjęcie opublikowane w mediach społecznościowych może zostać zapisane, skopiowane i przesłane dalej bez wiedzy rodziców. Nawet usunięcie fotografii z profilu nie oznacza, że zniknęła z internetu. Szczególne ryzyko dotyczy zdjęć dzieci, które mogą ujawniać szkołę, miejsce zamieszkania albo codzienne trasy.

Rodzinne uroczystości, wakacje i pierwszy dzień szkoły często trafiają do sieci. Zanim rodzic opublikuje fotografię, powinien sprawdzić nie tylko sam kadr, ale także wszystko, co widać w tle. Nazwa ulicy, budynek szkoły, logo przedszkola, identyfikator, plan zajęć czy lokalizacja domu mogą ułatwić ustalenie, gdzie dziecko przebywa.

Jeśli dziecko jest na tyle duże, by wyrazić własne zdanie, warto zapytać je o zgodę. Zdjęcie, które dorosłym wydaje się zabawne lub urocze, po latach może stać się dla dziecka powodem wstydu. Szczególnej ostrożności wymagają fotografie przedstawiające krępujące sytuacje, nieporadność albo zachowania, które mogą zostać wykorzystane do żartów i ośmieszania.

Przed publikacją rodzic powinien odpowiedzieć sobie na kilka pytań: kto zobaczy zdjęcie, czy fotografia zdradza zbyt wiele informacji i czy dziecko za kilka lat nadal będzie czuło się z nią komfortowo. Trzeba też rozważyć, czy rodzinne wspomnienie rzeczywiście musi trafić do internetu.

Jeżeli zdjęcie zostanie opublikowane, warto ograniczyć grono odbiorców, sprawdzić ustawienia prywatności i wyłączyć geolokalizację. Pomocne może być także takie wykadrowanie fotografii, aby twarz dziecka nie była widoczna. Należy unikać publikowania danych, które pozwalają łatwo ustalić szkołę, adres lub miejsca regularnie odwiedzane przez dziecko.

Fotografia może zostać wykorzystana w innym kontekście, niż zakładali rodzice. Może trafić do memów, zostać przerobiona za pomocą narzędzi sztucznej inteligencji albo zostać pokazana osobom, którym rodzina nie chciała jej udostępniać. Po publikacji rodzic może stracić kontrolę nad tym, kto ma kopię zdjęcia.

Osoby, które wcześniej zamieszczały w sieci wiele fotografii dzieci, powinny przejrzeć dotychczasowe publikacje. Zdjęcia naruszające prywatność albo ujawniające zbyt dużo informacji można usunąć, a widoczność pozostałych ograniczyć. Warto także porozmawiać z dzieckiem o jego odczuciach oraz ustalić z rodziną i znajomymi zasady dotyczące kolejnych publikacji.

Bezpieczeństwo dziecka w internecie zaczyna się od decyzji dorosłych. Każda publikacja wymaga sprawdzenia, czy nie ujawnia danych, lokalizacji ani sytuacji, które w przyszłości mogłyby naruszyć prywatność dziecka.

na podstawie: Komenda Główna Policji.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Komenda Główna Policji). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji