Uwaga! Upał (komunikat RSO)

Na Jeziorze Nyskim jeden błąd może skończyć się tragedią - policja ostrzega

Na Jeziorze Nyskim jeden błąd może skończyć się tragedią - policja ostrzega

FOT. Policja Opole

Od 1 czerwca policyjni wodniacy patrolują Jezioro Nyskie i Otmuchowskie z łodzi oraz z lądu. Ich zadanie jest proste, ale wymagające - pilnować bezpieczeństwa osób, które szukają nad wodą odpoczynku, a czasem wchodzą w ryzyko nawet tego nie zauważając. Funkcjonariusze przypominają, że alkohol, brawura i lekkomyślność w takich warunkach potrafią skończyć się tragicznie.

Za bezpieczeństwo nad nyskimi akwenami odpowiada Sezonowa Nieetatowa Służba na Wodach. Policjanci patrolują teren łodziami motorowymi, ale też z brzegu, korzystając z pojazdów terenowych i quadów. Często reagują wtedy, gdy ktoś stracił siły i nie potrafi już dopłynąć do brzegu - wpław albo na sprzęcie wodnym.

Funkcjonariusze przypominają też o podstawach, które nad wodą mają znaczenie większe niż gdziekolwiek indziej. Sprzęt wodny powinien być sprawny, a dzieci i osoby, które nie umieją pływać, muszą mieć właściwe zabezpieczenie i kapoki. Policjanci stanowczo podkreślają, że na wodę nie wolno wypływać po alkoholu.

“Najgorszym doradcą jest alkohol.”

To zdanie wraca w takich ostrzeżeniach nie bez powodu. Alkohol osłabia koncentrację, odbiera siły, obniża sprawność i podsuwa brawurę, a woda nie daje drugiej szansy. Policjanci wprost przypominają, że czas wolny nad wodą nie zwalnia z rozsądku, a zbyt daleka wyprawa od brzegu bywa początkiem dramatycznej akcji ratunkowej.

To właśnie dlatego każde lato nad wodą potrafi w jednej chwili przejść od beztroski do walki o życie. Najbardziej niebezpieczne nie są same akweny, tylko ludzkie przekonanie, że nic złego nie może się wydarzyć.

na podstawie: KWP Opole.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Opole). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.