W Opolu stanie 13 kurtyn wodnych. Sterowanie pójdzie z telefonu

W Opolu stanie 13 kurtyn wodnych. Sterowanie pójdzie z telefonu

W najgorętsze dni Opola w ruch pójdą kurtyny wodne, które mają dać chwilę wytchnienia przechodniom, rodzinom z dziećmi i osobom czekającym na przystankach czy przy dworcach. Tym razem urządzenia pojawią się nie tylko w śródmieściu, ale także w punktach oddalonych od centrum. Wodociągi i Kanalizacja zapowiadają też zdalne sterowanie, które ma przyspieszyć reakcję na nagłe zmiany pogody.

  • Kurtyny pojawią się w trzynastu punktach miasta
  • Dyspozytor uruchomi zraszacze bez wyjazdu w teren

Kurtyny pojawią się w trzynastu punktach miasta

Spółka Wodociągi i Kanalizacja przygotowuje na sezon letni 13 kurtyn wodnych. Zestaw miejsc pokazuje, że nie chodzi wyłącznie o reprezentacyjne przestrzenie, lecz także o codzienne trasy mieszkańców i miejsca, w których latem gromadzi się najwięcej osób.

Urządzenia mają stanąć przy:

  • Rynku – przy Banku BNP Paribas
  • na Wyspie Bolko – za mostem
  • na placu Kopernika – przy Solarisie
  • przy ul. Niemodlińskiej – przy CH AS
  • przy ul. Krakowskiej – przy pl. Wolności
  • przy ul. Dambonia i Lelewela
  • przy ul. Chabrów – przy placu zabaw
  • przy Dworcu PKP
  • w Parku sensorycznym przy ul. Tarnopolskiej
  • przy ul. Grota Roweckiego 15
  • przy ul. Fieldorfa 6
  • przy ul. Szarych Szeregów – przy Skaucie
  • przy ul. Chełmskiej 22

To oznacza, że chłodząca kurtyna ma pojawić się tam, gdzie latem najłatwiej o tłok i zmęczenie upałem. Dla przechodniów liczy się tu prosty efekt – kilka minut przy rozproszonej wodnej mgle potrafi dać wyraźną ulgę w drodze przez nagrzane ulice.

Dyspozytor uruchomi zraszacze bez wyjazdu w teren

Najciekawiej wygląda samo sterowanie. Kurtyny mają działać zdalnie, za pośrednictwem układu telemetrycznego z elektrozaworem. Oznacza to, że dyspozytor Centralnego Punktu Monitoringu będzie mógł je włączać i wyłączać bez dojazdu na miejsce.

Takie rozwiązanie ma znaczenie zwłaszcza wtedy, gdy pogoda zmienia się nagle. Jeśli zacznie padać albo temperatura spadnie, urządzenia można odciąć od zasilania wodą niemal od razu. Mniej kursów po mieście to także oszczędność czasu, paliwa i pracy obsługi. W sezonie letnim, gdy każda godzina upału mocno daje się we znaki, ta sprawna reakcja może przesądzić o komforcie korzystania z miejskiej przestrzeni.

na podstawie: UM Opole.