Zostawił kradzionego Opla i nowy telefon - zatrzymali go po 3 dniach

FOT. Policja Opole
Stał na polnej drodze obok porzuconego samochodu - tak skończyła się kilkugodzinna ucieczka sprawcy. Jak podaje Komisariat Policji w Praszce, „porzucił telefon, ponieważ nie potrafił go odblokować”. Mundurowi dotarli do podejrzanego po intensywnej pracy operacyjnej.
Policja przyjęła zgłoszenie o kradzieży opla, który zniknął spod domu z posesji. W aucie znajdował się też nowy smartfon należący do właściciela. Samochód odnaleziono na polnej drodze w gminie Rudniki - sprawca porzucił go, bo nie potrafił dalej nim jechać, a telefon wyrzucił kilkanaście metrów od pojazdu.
Na miejscu policyjny technik zabezpieczył ślady, które pomogły w identyfikacji sprawcy. Kryminalni z Praszki analizowali nagrania z monitoringu i zebrane informacje, co pozwoliło odtworzyć prawdopodobny przebieg zdarzenia. Dzięki tym działaniom funkcjonariusze dotarli do 32-letniego mieszkańca powiatu.
Śledczy ustalili też, że mężczyzna kierował oplem wbrew sądowemu zakazowi. Usłyszał zarzuty dotyczące krótkotrwałego użycia pojazdu oraz złamania zakazu kierowania pojazdami mechanicznymi. Poniesie również konsekwencje za zniszczenie mienia. O jego losie zdecyduje sąd - grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
Złodziej popełnił tak proste błędy, że ucieczka skończyła się po kilku dniach.
Jak podaje Komisariat Policji w Praszce:
“Zniknął spod domu, a po kilku godzinach odnaleziono go stojącego na polnej drodze.”
Policja przypomina, że szybka reakcja służb i dokładne zabezpieczenie śladów technicznych znacząco przyspieszyły identyfikację sprawcy - dotarcie do podejrzanego nastąpiło po 3 dniach od zgłoszenia.
na podstawie: Policja Opole.
Autor: krystian

