Warsztat Teatru Lalki i Aktora – stolarz i ślusarz, którzy budują scenę

3 min czytania
Warsztat Teatru Lalki i Aktora – stolarz i ślusarz, którzy budują scenę

FOT. Urząd Miasta Opola

W zapachu świeżo skrawanego drewna i świetle spływających iskier powstają elementy, które potem ożywają pod kurtyną. W Opolu dwóch rzemieślników łączy techniczną precyzję z artystycznymi potrzebami teatru, tworząc konstrukcje, bez których przedstawienie nie mogłoby się odbyć.

  • W sercu Opola – dwa sąsiadujące warsztaty pełne wiórów i iskier
  • Opolski Teatr Lalki i Aktora – kiedy projekt schodzi z papieru na deskę
  • Ręczna precyzja i proste rozwiązania, których nie zastąpi technologia

W sercu Opola – dwa sąsiadujące warsztaty pełne wiórów i iskier

W jednej z technicznych części miejskiej sceny działają obie pracownie: stolarska i ślusarska stoją tuż obok siebie. W nich pracują Radosław Gałek i Edmund Ciernia – fachowcy, których dotyk widać potem na scenie. Radosław związany jest z teatrem od 1998 roku; wcześniej pracował w meblarstwie i jako konserwator, m.in. w ogrodzie zoologicznym. Edmund trafił do placówki w 2009 roku, gdy teatr pilnie potrzebował ślusarza i został przyjęty po udanym dniu próbnym.

Ich warsztaty to nie tylko rutyna – to przestrzeń eksperymentu. Drewniane panele, metalowe ramy, zapadki i rolki są przygotowywane tak, by spełniać wymagania artystyczne scenografa, a jednocześnie cały czas pozostawać bezpieczne i funkcjonalne.

Opolski Teatr Lalki i Aktora – kiedy projekt schodzi z papieru na deskę

Scenografia zaczyna się od rysunku, lecz dopiero w praktyce widać, czy projekt «wejdzie» na scenę. W procesie realizacji często pojawiają się niespodzianki technologiczne, które trzeba szybko naprawić lub przemyśleć konstrukcyjnie. Jak mówił jeden z rzemieślników:

“Na scenie wszystko musi działać bezawaryjnie” – Edmund Ciernia. Przygotowanie dekoracji do premiery oznacza pracę pod presją czasu: testy na próbach ujawniają elementy wymagające poprawek i wtedy liczy się szybkość działania i doświadczenie.

W ciągu lat charakter scenografii się zmienił – od mniejszych, parawanowych rozwiązań do coraz cięższych, bardziej rozbudowanych konstrukcji. To z kolei wpływa na narzędzia, techniki montażu i potrzebę precyzyjnego planowania.

Ręczna precyzja i proste rozwiązania, których nie zastąpi technologia

Praca obu panów pokazuje, że choć warsztat korzysta z podstawowych maszyn ułatwiających obróbkę, to trzon tworzenia pozostaje manualny. Jak podkreśla Radosław Gałek:

“Niekiedy proste rozwiązania są po prostu najlepsze” – Radosław Gałek. To doświadczenie i intuicja rzemieślnika decydują o tym, jak zespawać, zeszlifować czy zamocować element, by scena działała zgodnie z zamysłem reżysera.

W praktyce oznacza to, że każdy spektakl to nowy zestaw wyzwań – nawet przy tej samej «materii» trzeba za każdym razem znaleźć inne rozwiązanie konstrukcyjne. Efekt ich pracy ogląda publiczność, często nieświadoma technicznych detali stojących za magicznymi chwilami na scenie.

  • Przykłady pracy warsztatów: konstruowanie wielkogabarytowych ram, montaż ruchomych elementów scenografii, dopasowywanie mechanizmów do prób.
  • Spektakle, przy których panowie pracowali na początku swoich dróg zawodowych: Kota w butach, Miłość do trzech pomarańczy (wspomniane w kontekście premiery z czasu zatrudnienia).

Dla widza to elementy sceny – dla teatru to zespół umiejętności, doświadczeń i szybkich decyzji technicznych. W Opolu ich rzemiosło jest nie tylko zapleczem przedstawień, lecz także gwarancją, że teatr może sięgać po coraz odważniejsze formy scenograficzne.

na podstawie: Urząd Miasta Opola.

Autor: krystian