[PIŁKA NOŻNA] Polonia Bytom – Odra Opole 3:0. Andrzejczak otworzył drogę do wygranej w Betclic 1. lidze

[PIŁKA NOŻNA] Polonia Bytom – Odra Opole 3:0. Andrzejczak otworzył drogę do wygranej w Betclic 1. lidze

Konrad Andrzejczak potrzebował pięciu minut drugiej połowy, by zmienić obraz spotkania, w którym wcześniej więcej sytuacji stworzyli opolanie. Jego trafienie rozpoczęło bramkową serię gospodarzy, a Odra Opole przegrała na wyjeździe z Polonią Bytom 0:3 w 13. kolejce Betclic 1. ligi. Dla kibiców z Opola to bolesny wynik, zwłaszcza że pierwsze 45 minut nie zapowiadało takiego rozstrzygnięcia.

Andrzejczak otworzył wynik w 50. minucie po szybkim kontrataku. To był moment, który oddzielił bezbramkową część meczu od tej znacznie skuteczniejszej w wykonaniu bytomian. Gospodarze wykorzystali swoją okazję, a Odra znalazła się w sytuacji, w której musiała już szukać wyrównania. Na reakcję dostała jednak niewiele czasu.

Cztery minuty później Daniel Rumin wykorzystał błąd opolskiego zespołu i podwyższył na 2:0. Właśnie ten krótki fragment okazał się dla gości najkosztowniejszy. Jeszcze niedawno mogli liczyć na to, że sami otworzą wynik, a po dwóch trafieniach Polonii potrzebowali już znacznie więcej niż jednej udanej akcji, by wrócić do meczu.

Odra miała okazje, Polonia znalazła skuteczność

Poniedziałkowe spotkanie, rozegrane 2 listopada o godzinie 17:00 w Bytomiu, zaczęło się dla Odry inaczej, niż sugeruje końcowy rezultat. W pierwszej połowie to przyjezdni stworzyli więcej sytuacji. Nie przełożyło się to jednak na bramkę i do szatni obie drużyny zeszły przy wyniku 0:0. Z opolskiej perspektywy właśnie niewykorzystane możliwości z tej części pozostawiają duży niedosyt.

Polonia już w 15. minucie dokonała pierwszej zmiany: K. Orlika zastąpił P. Stefański. Przed upływem pół godziny żółtą kartkę zobaczył J. Szymański, a w 35. minucie sędzia L. Szczech upomniał także K. Wołkowicza i L. Zielińskiego. Minutę później do tego grona dołączył zawodnik Odry, M. Spychała. Goli wciąż jednak nie było.

Bezbramkowy rezultat zostawiał opolanom otwartą drogę do korzystnego wyniku. Dlatego początek drugiej połowy był tak dotkliwy: zamiast wykorzystania wcześniejszych okazji przyszły dwa trafienia rywali. Andrzejczak dał gospodarzom prowadzenie, Rumin szybko je powiększył, a zadanie zespołu Piotra Plewni wyraźnie się skomplikowało.

Był to zarazem mecz rozgrywany tuż po zmianie szkoleniowca w Opolu. 26 października klub rozwiązał kontrakt z Łukaszem Tomczykiem, a dzień później obowiązki trenera pierwszej drużyny przejął Piotr Plewnia, dotychczas prowadzący rezerwy. Powodem rozstania były słabe wyniki. Wyjazd do Bytomia nie przyniósł oczekiwanej poprawy punktowego dorobku.

Codziennie nowe informacje z Opola publikujemy na faktyopole.pl. Planujesz wolny czas? Aktualne wydarzenia i imprezy znajdziesz zawsze na faktyopole.pl/wydarzenie.

Cztery zmiany nie wystarczyły, Mioč dołożył trzecią bramkę

W 62. minucie Plewnia zdecydował się od razu na cztery roszady. M. Nalepa zastąpił J. Pereza, M. Feliks wszedł za S. Gierobę, B. Spáčil za P. Szysza, a F. Kupczyk za M. Spychałę. Była to szeroka próba zmiany gry przy stanie 0:2, ale nie przyniosła ożywienia, które pozwoliłoby Odrze zdobyć kontaktową bramkę.

Gospodarze również sięgali po rezerwowych. W 68. minucie C. Peña zastąpił Stefańskiego, a K. Wojtyra strzelca drugiego gola, Rumina. Wynik pozostawał niekorzystny dla opolan, a w 79. minucie Benedik Mioč podwyższył na 3:0. Odra nie odpowiedziała już żadnym trafieniem.

W tej samej minucie Polonia przeprowadziła jeszcze dwie zmiany: D. Konieczny zastąpił Zielińskiego, a K. Michalski wszedł za G. Szymusika. Ostatnia roszada gości nastąpiła minutę później, gdy K. Palacz zmienił B. Biedrzyckiego. Rezultat nie uległ już zmianie.

Dla bytomian było to czwarte ligowe zwycięstwo z rzędu. Zespół Konrada Geregi kontynuował serię, której poprzednim etapem była wygrana 2:1 z Unią Skierniewice 24 października. Polonia zajmuje szóste miejsce z 21 punktami, podczas gdy Odra pozostaje siedemnasta, z dorobkiem 12 punktów. Także poprzednie bezpośrednie spotkanie, rozegrane 26 kwietnia w Opolu, zakończyło się zwycięstwem bytomian, wtedy 2:0.

Na kolejną szansę opolanie nie będą czekać długo. Już 6 listopada podejmą Unię Skierniewice. Następnie czekają ich wyjazd do Lechii Gdańsk 22 listopada i domowy mecz z Polonią Warszawa sześć dni później. Po spotkaniu w Bytomiu szczególnie trudno uciec od jednego wniosku: same stworzone sytuacje nie wystarczą, jeśli za nimi nie pójdą bramki.

Polonia BytomStatystykaOdra Opole
3Gole0
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły