[PIŁKA NOŻNA] Odra Opole – Śląsk Wrocław 2:1 (po dogrywce). Puchar Polski z awansem gospodarzy

[PIŁKA NOŻNA] Odra Opole – Śląsk Wrocław 2:1 (po dogrywce). Puchar Polski z awansem gospodarzy

W trzech poprzednich spotkaniach ze Śląskiem Odra ani razu nie wygrała – w czwartkowy wieczór opolanie dopisali do tej rywalizacji znacznie przyjemniejszy rozdział. Na Itaka Arenie pokonali wrocławian 2:1 w 1/16 finału Pucharu Polski, ale awans wywalczyli dopiero w dogrywce, po remisie 1:1 w regulaminowym czasie. Najpierw P. Szysz uratował gospodarzy w 90. minucie, a następnie M. Nalepa zdobył zwycięską bramkę.

Dotychczasowy bilans ostatnich trzech pojedynków obejmował dwa remisy i jedno zwycięstwo Śląska. Jeszcze 11 lipca, w spotkaniu towarzyskim we Wrocławiu, oba zespoły zakończyły grę bez goli. Tym razem również przez długi czas utrzymywało się 0:0, ale finał tej historii był zupełnie inny. Dla kibiców z Opola oznaczał wieczór z nerwami, wyrównaniem tuż przed zakończeniem podstawowego czasu i ostatecznie pucharowym awansem.

Ten rezultat przyszedł w szczególnym momencie. Klub 26 października rozwiązał kontrakt z Łukaszem Tomczykiem po słabych wynikach, a dzień później obowiązki pierwszego trenera przejął Piotr Plewnia, wcześniej prowadzący rezerwy. Po 12 ligowych kolejkach Odra zajmowała 17. miejsce. Po zwycięstwie nad Miedzią przyszły porażki 0:3 z Ruchem Chorzów i 0:1 z Pogonią Siedlce. Puchar nie poprawiał ligowego dorobku, ale dawał możliwość napisania innej historii niż ta z ostatnich występów o punkty.

Bez goli do 81. minuty, potem ratunek Szysza

Spotkanie rozpoczęło się w czwartek 29 października o 19:30, a prowadził je P. Lasyk. Pierwsza połowa nie przyniosła bramek. Wynik 0:0 pozostawiał obu drużynom otwartą drogę do awansu, choć na pierwsze trafienie trzeba było czekać jeszcze długo po powrocie zespołów do gry.

Odra zaczęła zmieniać skład w 55. minucie: M. Stasia zastąpił P. Szysz. W 58. minucie we wrocławskim zespole M. Malec wszedł za Y. Matsenkę. Kolejne roszady gospodarzy okazały się szczególnie istotne dla dalszego przebiegu wieczoru. W 67. minucie S. Gierobę zastąpił M. Nalepa, a minutę później za B. Barańskiego wszedł M. Feliks.

Także Śląsk sięgał po rezerwowych. Za J. Jurčeca wszedł A. Timossi, a P. Banaszak zastąpił P. M. Dembélé. Opolanie w 75. minucie przeprowadzili jeszcze dwie zmiany: J. Pochcioł zastąpił Cassio, natomiast B. Spáčil wszedł za J. Pereza. Niedługo później sędzia pokazał żółte kartki D. Szali oraz M. Feliksowi.

Najważniejsze wydarzenia wciąż jednak były przed gospodarzami. W 80. minucie wrocławianie wprowadzili L. Marjanaca za Ieltsina Camõesa oraz G. Tomasiewicza za P. Samca–Talara. Już minutę później Tomasiewicz dał Śląskowi prowadzenie 1:0. Goście byli bliżej następnej rundy, a Odra musiała szukać wyrównania przy coraz mniejszej ilości czasu.

Odpowiedź przyszła w 90. minucie. Szysz zdobył bramkę na 1:1 i zamiast pożegnania z Pucharem Polski gospodarze dostali dodatkowe pół godziny. To właśnie jego trafienie pozwoliło opolskim kibicom odetchnąć – losy awansu znów pozostawały otwarte.

Więcej lokalnych informacji z Opola jest na faktyopole.pl. Sprawdź też, co dzieje się w najbliższych dniach – wydarzenia i imprezy zbieramy na faktyopole.pl/wydarzenie.

Nalepa rozstrzygnął awans w dodatkowym czasie

Dogrywka przyniosła gospodarzom to, czego nie zdołali osiągnąć przez regulaminowe 90 minut: prowadzenie. W 100. minucie Nalepa trafił na 2:1. Obaj strzelcy Odry rozpoczęli więc swój udział w tym spotkaniu od wejścia z ławki. Szysz doprowadził do remisu, a Nalepa zdobył bramkę, która dała zwycięstwo.

W dodatkowym czasie żółte kartki otrzymali jeszcze dwaj zawodnicy Śląska: P. Banaszak w 111. minucie i M. Llinares w 115. Goście nie odpowiedzieli już trafieniem. Dogrywka zakończyła się wynikiem 1:0 dla Odry, a cały mecz – 2:1 i awansem gospodarzy do 1/8 finału.

Wrocławianie także mieli za sobą trudne tygodnie. Jeszcze przed spotkaniem z Wieczystą, według stanu na 23 października, zespół Ante Šimundžy miał pięć ligowych porażek z rzędu, a klub jako cel beniaminka wskazywał utrzymanie. W Opolu pucharowego przełamania nie znalazł.

Odra wróci teraz do ligowych obowiązków: 2 listopada zagra na wyjeździe z Polonią Bytom, a 6 listopada podejmie Unię Skierniewice. Problemy w tabeli pozostają, ale czwartkowy wieczór dał miejscowym konkretny powód do radości – awans wywalczony mimo straty gola i konieczności ratowania wyniku w 90. minucie.

Odra OpoleStatystykaŚląsk Wrocław
2Gole1
1Dogrywka0
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły