Miał sprzedać słuchawki, stracił ponad 5 tysięcy złotych

Miał sprzedać słuchawki, stracił ponad 5 tysięcy złotych

FOT. KWP Opole

20-letni mieszkaniec powiatu krapkowickiego chciał sprzedać słuchawki przez internet. Zamiast pieniędzy otrzymał wiadomość z fałszywym linkiem, a później telefon od rzekomego konsultanta banku. Z jego konta zniknęło ponad 5 tysięcy złotych.

Sprawa trafiła do Komisariatu Policji w Zdzieszowicach. Kontakt z pokrzywdzonym nawiązała osoba zainteresowana zakupem słuchawek. Poinformowała sprzedającego o rzekomym problemie z płatnością i poprosiła o adres poczty elektronicznej.

Na podany adres przyszedł link, który miał służyć do potwierdzenia transakcji. Po jego otwarciu 20-latek został przekierowany na stronę łudząco przypominającą witrynę banku. Przekonany, że wykonuje czynności związane ze sprzedażą, wprowadził wymagane dane. Następnie otrzymał SMS z kodem autoryzacyjnym.

Wtedy skontaktował się z nim mężczyzna podający się za konsultanta banku. Rzekomy pracownik przekonywał, że do zakończenia płatności konieczne będzie potwierdzenie kolejnych wiadomości SMS. Oszust kilkakrotnie próbował nakłonić pokrzywdzonego do wykonania tych czynności.

Dopiero po zakończeniu rozmowy sprzedający zaczął podejrzewać, że został oszukany. Próba oddzwonienia na numer, z którego kontaktował się rzekomy konsultant, nie przyniosła rezultatu. Po sprawdzeniu rachunku mężczyzna zobaczył, że z konta zniknęło ponad 5 tysięcy złotych.

Pokrzywdzony niezwłocznie skontaktował się z bankiem i zablokował konto, a następnie złożył zawiadomienie na Policji. Funkcjonariusze wyjaśniają okoliczności oszustwa. Oszustwo, polegające na doprowadzeniu innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, jest przestępstwem opisanym w art. 286 § 1 Kodeksu karnego.

Policja przypomina, że przestępcy stale zmieniają metody działania. Fałszywe strony banków, wiadomości o problemach z płatnością i telefony od rzekomych konsultantów mają skłonić ofiarę do przekazania danych lub zatwierdzenia operacji.

„Oszuści stale modyfikują swoje metody działania. Podczas sprzedaży lub zakupu za pośrednictwem portali internetowych każdy z nas musi zachować szczególną ostrożność, a jeden niewłaściwy ruch może doprowadzić do utraty oszczędności” - przypominają policjanci.

To nie była skomplikowana metoda, lecz połączenie kilku prostych etapów: wiadomości od kupującego, fałszywego linku, strony przypominającej bank i presji wywieranej podczas rozmowy telefonicznej. Wystarczyło jedno potwierdzenie, by sprzedaż słuchawek zakończyła się stratą oszczędności.

na podstawie: Policja Opole.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KWP Opole). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji