W opolskim zoo nie ma dwóch takich samych zwierząt. Opiekunowie znają ich nastroje

W opolskim zoo nie ma dwóch takich samych zwierząt. Opiekunowie znają ich nastroje

FOT. Urząd Miasta w Opolu

Przy jednej kracie goryl wystawia palce, przy innym wybiegu żyrafa domaga się wcześniejszego powrotu, a uchatka potrafi nagle przejąć trening w swoje płetwy. W opolskim zoo opiekunowie nie traktują zwierząt według jednego schematu. Najpierw obserwują, potem reagują – bo od znajomości charakteru zależy ich codzienna opieka.

  • Goryl, który z wiekiem przestał się bać
  • Uchatka nie zawsze ma ochotę na trening
  • Żyrafy reagują na ludzi i zmiany wokół wybiegu

Goryl, który z wiekiem przestał się bać

Andrzej Mastalerz od 21 lat pracuje z gorylami. Aszmara poznał, gdy samiec przyjechał do opolskiego ogrodu jako 13-latek. Pomagał wtedy przy rozładunku zwierzęcia, a później obserwował jego dorastanie i zmiany w zachowaniu.

– Aszmar jako młody goryl był bardzo płochliwy. Dziś jest znacznie spokojniejszy i chętnie przebywa blisko opiekunów – mówi Andrzej Mastalerz.

Bongo i Kimbali, które trafiły do zoo w 2018 roku jako ośmiolatki, zachowują się inaczej. Dziś mają po 16 lat, ale nadal bywają czupurne i czasem próbują przestraszyć człowieka. Każdy z tych osobników wymaga więc innego podejścia.

Gorszy dzień Aszmara oznacza dla opiekuna więcej czasu spędzonego przy zwierzęciu. Pomaga spokojny kontakt przez kratę, a także smakołyki. Goryl lubi wystawiać przez nią palce, a jego nastrój można rozpoznać po pomrukach.

– Kluczem do tej pracy jest poznanie charakteru każdego zwierzęcia. Dzięki temu można zauważyć, kiedy potrzebuje więcej uwagi, spokoju albo po prostu obecności opiekuna – podkreśla opiekun.

To obserwacja pozwala zespołowi odróżnić zwykłą zmianę nastroju od sytuacji, w której zwierzę potrzebuje dodatkowego wsparcia.

Uchatka nie zawsze ma ochotę na trening

Podobnej uważności wymagają uchatki. Paulina Polaczek od półtora roku prowadzi z nimi treningi medyczne. Ćwiczenia pomagają przygotować zwierzęta do czynności związanych z opieką i kontrolą zdrowia, ale nie każdy trening przebiega według planu.

Najstarsza Molly szybko rozpoznaje opiekunów i ich zachowanie. Zdarza się, że reaguje na niepewność osoby, która podchodzi do niej z obawą. Bywa też, że zamiast wykonywać ćwiczenia, przejmuje inicjatywę.

– Jak ktoś ma niepewną rękę albo trochę się boi uchatek, Molly jest w stanie od razu to wyłapać. Czasami sama przejmuje inicjatywę: wyrywa wiadro, najada się rybami i robi całe show – śmieje się Paulina Polaczek.

Jeżeli uchatka nie chce uczestniczyć w treningu, opiekunowie nie próbują jej zmuszać. Taka reakcja wymaga cierpliwości, ale pozwala zachować zaufanie, które przy dalszej opiece jest potrzebne bardziej niż jednorazowe wykonanie polecenia.

Żyrafy reagują na ludzi i zmiany wokół wybiegu

Andrzej Duda od pięciu lat zajmuje się żyrafami. Zna różnice między poszczególnymi osobnikami: jedne są spokojne, inne bardziej niesforne albo płochliwe. Na zachowanie Stefana wpływa między innymi obecność zwiedzających oraz remonty.

Kiedy żyrafa chce wcześniej wrócić na wybieg, potrafi wyraźnie pokazać niezadowolenie. W takich sytuacjach pomocne bywają jabłko lub świeża gałązka. To niewielkie sygnały, ale dla opiekuna są informacją o tym, czego zwierzę w danym momencie potrzebuje.

Najsilniejsza więź powstała między Andrzejem a żyrafą, która zaraz po urodzeniu wymagała dodatkowej opieki. Pracownicy karmili ją kilka razy na dobę, zapewniali jej bliskość, masowali ją i pomagali stanąć na nogach. Ponieważ Andrzej przez długi czas zajmował się młodym zwierzęciem, do dziś reaguje ono na niego inaczej niż na pozostałych członków zespołu.

Praca opiekunów nie kończy się więc na karmieniu, sprzątaniu wybiegów i pilnowaniu codziennego porządku. Setki godzin spędzonych ze zwierzętami pozwalają odczytać pojedynczy ruch głowy, pomruk czy zmianę zachowania. Dla mieszkańców i odwiedzających oznacza to także, że część decyzji podejmowanych przy wybiegach może zależeć od nastroju konkretnego zwierzęcia, a nie od ustalonego z góry planu.

na podstawie: Urząd Miasta Opola.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Opolu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji